Ostatnia prosta do weekendu: jak wygrasz podczas randki w restauracji?

PR z historią w tle: Lider czy przywódca?
Marzec 30, 2018
W PRostych słowach o komunikacji: czym nie jest Public Relations?
Czerwiec 12, 2018
Pokaż wszystkie

Ostatnia prosta do weekendu: jak wygrasz podczas randki w restauracji?

źródło pixabay, autor TerriC

źródło pixabay, autor TerriC

 

 

 

Drodzy Panowie! Specjalnie dla Was przygotowałam poradę, jak wygrać pierwszą randkę już na początku! Mam kilka wskazówek z cyklu : „Ostatnia prosta do weekendu”. Doradza Wam prawnuczka oficera  kawalerii II RP. Sprawdźcie sami, przyda się Wam!

 

 

Jak zaprosić kobietę do restauracji?

Każda kobieta marzy, aby spotkać czarującego, elokwentnego dżentelmena, takiego księcia z bajki.  Jak chcecie pokazać się wybrance swojego serca jako dżentelmen, tak żeby powiedziała: ” to jest facet z klasą!” to proponuję zabrać ją do dobrej restauracji.

Dowiedźcie się:
➡ jaką kuchnię preferuje,
➡ jaka jest obsługa w wybranych przez Was restauracjach,
➡ sprawdźcie również menu oraz kartę win i napojów.

Tak jak na wojnie, dzięki dobremu zwiadowi wygracie bitwę, a potem całą wojnę.

Kiedy już wybierzecie lokal, pamiętajcie aby zaskoczyć swoją wybrankę małym bukiecikiem kwiatów. Jeśli pogoda nie jest pewna i może padać, zabierzcie męski parasol. Kobiety kochają mężczyzn, którzy pamiętają o takich drobnostkach. Zima także może dać Wam kolejną okazję, aby ją jeszcze bardziej zaczarować. Przy przywitaniu zdejmijcie rękawiczkę. Prawdę mówiąc, jestem pewna, że tego się nie spodziewała i urośniecie w jej oczach do rangi przedwojennego dżentelmena.

Pora na restaurację…

Restauracja

Panowie, prawdziwy dżentelmen przepuszcza kobietę w drzwiach, ale zaskoczycie swoją wybrankę jeśli bez zawahania poradzicie sobie z drzwiami otwierającymi się do środka lokalu. Pewnym krokiem wchodzicie pierwsi i prowadzicie, zapewne już onieśmielą kobietę do stolika. Pomagacie zdjąć jej płaszcz i z lekkością odsuwacie krzesło, tylko nie szurajcie nim po podłodze, bo zepsujecie to co do tej pory zbudowaliście. Gdy już siedzicie przy stoliku i kelner podaje Wam kartę, poproście swoją partnerkę o to, aby wybrała potrawy oraz napoje dla siebie. Dobrze zapamiętajcie co wybrała, to pierwszy z testów na słuchanie. Takie już są kobiety, mocno irytuje je to, gdy mężczyzna nie pamięta co się do niego powiedziało. Przecież szkoda byłoby spalić dobre wrażenie i to jeszcze na początku randki. Gdy jesteście gotowi, aby złożyć zamówienie zamykacie karty – to jest znak dla kelnera, że ma podejść i przyjąć zamówienie. Nigdy nie próbujcie kiwać czy wołać kelnera – to jest gafa na całej linii. Proponuję nie zamawiać wszystkie na raz. Kelnerzy mogą daną potrawę przynieść za szybko, a przecież to nie wyścigi, chcecie by randka potrwała dłużej. Dlatego warto zamawiać dania stopniowo. Poza tym nie chcielibyście, aby Wasza partnerka pomyślała, że przyszliście się tu porządnie najeść, żeby nie nazwać tego innym słowem. Kiedy kelner się oddali możecie wpaść w konsternacje: co zrobić z serwetką? Pewnie i bez zwłoki, tak aby wasza wybranka zobaczyła, że jest to u Was naturalne, musicie położyć płócienną serwetkę na kolanach. Jeśli jest duża składacie ją na pół. Gdy zaistnieje potrzeba, aby wstać od stołu, serwetkę spokojnie połóżcie po lewej stronie talerza. 

Gwarantuje Wam, drodzy Panowie, że po takim rozpoczęciu randki kobieta jest oczarowana.

W następnym wpisie dowiecie się, jak należy postępować w dalszej części randki w restauracji, aby oczarowanie trwało oraz jak należy się zachować gdy kończymy kolację.

Powodzenia!